10 Gru

Insuliniooporność, poważny problem czy modna choroba

W ostatnich latach oprócz problemów tarczycowych coraz częściej diagnozowana jest insulinooporność, która to właśnie odpowiedzialna jest za tendencję do tycia, ale również może wpływać na rozwój cukrzycy typu 2, stłuszczenie wątroby, zaburza gospodarkę cholesterolem, regulacje ciśnienia krwi i pracę jajników.

Często podczas wizyt pada pytanie dlaczego obecnie jest taki BUM na insulinooporność… osobiście uważam że jest to choroba która towarzyszyła nam już od bardzo dawna jednak w ostatnich latach wzrosła świadomość zarówno ludzi, jak i lekarzy dlatego tak często jest ona diagnozowana.

Jeśli więc masz problemy z wagę a objawy towarzyszące insulinoopornośći są Ci znane zrób badania!

Coraz częściej do mojego gabinetu trafiają pacjenci, którzy mimo wielu prób wprowadzenia zmian w sposobie odżywiania (bardziej lub mniej restrykcyjnych diet) oraz zwiększenia aktywności fizycznej wciąż borykają się z nadmierną wagą oraz złym samopoczuciem (min.: senność po posiłkach, spadki energii wciągu dnia, nadmierna ochota na słodycze). Jeśli chcemy coś zmienić musimy zadziałać w odpowiedni sposób czyli zadbać o odpowiednio zbilansowaną dietę, systematyczny aktywność fizyczną, ale również należy znaleźć PRZYCZYNĘ takiego stanu. 

Pierwszym krokiem który możemy zrobić gdy podejrzewamy u siebie insulinooporność są badania z krwi czyli GLUKOZA i INSULINA na czczo w jednym pobraniu!!

Zrobiłam badania i wyniki mieszczą się w normie, chyba jednak nie mam insulinoopornośi??!!
Niestety diagnostyka insulinooporność nie polega jedynie na sprawdzenie czy wyniki mieszczą się w normie. Normy według polskich laboratoriów, są jakie są i mimo że glukoza jest w normie a insulina przekroczyła lekko wartość 10 (przy normie 24,9) możemy u siebie podejrzewać insulinooporność i tu bardzo pomocy jest wskaźnik HOMA-IR (kalkulatory znajdziemy między innymi na stronie fundacji IO, przeliczając go pilnujmy jednostek!). Jeśli wynik jest powyżej 2 może on wskazywać na problemy z gospodarką węglowodanową.

Oczywiście, żeby postawić ostateczna diagnozę musimy zgłosić się do DOBREGO‼️endokrynologa. Lekarz przeprowadzi odpowiedni wywiad i zleci bardziej dokładne badania czyli miedzy innymi Test OGTT + krzywą insulinową!! po 1 i 2h i wówczas postawi pełną diagnozę oraz określi plan działania na kolejne tygodnie.

Jak możemy a nawet powinniśmy walczyć z insulinoopornością.

Dieta
Mówiąc o diecie mam na myśli zmianę sposobu odżywiania która zostanie z nami na całe życie.Niestety przy insulinooporności nie możemy mówić o jednym, uniwersalnym sposobie odżywiania. Najważniejsze jest to, by dieta bazowała na produktach o nikim IG, jednak czy będzie to 3 czy 5 posiłków, zależne jest od wyników krzywych, innych współistniejących chorób oraz rytmu dnia. Ważne też jest zachowanie odpowiednich przerw pomiędzy posiłkami oraz unikanie wszelkiego dojadania. Musimy też uważać na ostatnio modne diety niskowęglowodanowe, ketogeniczne, niskoenergetyczne, głodówkowe czy wysokobiałkowe ponieważ nie są one rekomendowane przez żadne towarzystwa naukowe.

Stres
przewlekły stres przyczynia się do zwiększenia stanu zapalnego w organizmie. Osoby nadmiernie zestresowane mają podwyższone stężenie kortyzolu a to również może przyczyniać się do nadmiernego tycia. Warto unikać sytuacji, które są przyczyną przewlekłego stresu i dobierać taki styl życia, który pomoże nam żyć w spokoju i znajdować czas na relaks.

Aktywność fizyczna
Najważniejsze by wybrać taką aktywność która sprawiała nam przyjemność, do której nie będziemy się zmuszać oraz którą będziemy mogli wykonywać regularnie. Przy insulinooporności szczególnie polecane są spacery, nordic walking, pływanie oraz jazda na rowerze. Należy zwrócić uwagę by każdego dnia wykonać ok 10 000 kroków! Jeśli chodzi o porę dnia to najlepiej ćwiczyć w ciągu dnia oraz wieczorem, kiedy jesteśmy już po kilku posiłkach. Warto uważać też na treningi o zbyt późnych porach ze względu na ryzyko zaburzeń rytmu snu.

Leki
To kiedy lekarz włączy leczenie farmakologiczne zależne jest indywidualnie od pacjenta. Niektórzy lekarze zalecają w pierwszej kolejności zmianę diety i wprowadzenie aktywności fizycznej, by sprawdzić jak dany pacjent radzi sobie bez leków, jeśli są efekty, często nie wdraża się leczenia farmakologicznego, albo jedynie niewielkie dawki leku. U niektórych pacjentów konieczne jest wprowadzenie leczenia farmakologicznego od samego początku, niezależnie od diety i trybu życia. Na pewno, nawet zanim trafimy do specjalisty, warto włączyć suplementacje witaminą D i probiotykoterapię.

Twój komentarz




Sprawdź swoje dane osobobowe Sprawdź swoje dane osobobowe
POKAŻ
Magdalena Węgrzyn - ZnanyLekarz.pl